Zazimowanie domku ogrodowego i skrzyni: co schować, a czego lepiej nie

Skrzynia ogrodowa z podniesioną pokrywą i poduszkami tarasowymi obok tarasu
Skrzynia ogrodowa z podniesioną pokrywą i poduszkami tarasowymi obok tarasu

Koniec września to w ogrodzie moment przesilenia. Meble jeszcze stoją na tarasie, ale już nikt na nich nie siada, kosiarka pracowała ostatni raz, a poduszki wnosi się i wynosi w zależności od prognozy. Za kilka tygodni wszystko to trzeba będzie gdzieś schować i właśnie wtedy okazuje się, czy domek ogrodowy został przygotowany na zimę, czy tylko zamknięty na kłódkę.

Zebraliśmy tu listę czynności, które zajmują jedno sobotnie przedpołudnie, oraz wykaz rzeczy, których w nieogrzewanym domku trzymać nie warto. Dotyczy to zarówno domków stalowych i aluminiowych, jak i pojemnych skrzyń ogrodowych przy tarasie.

Najpierw wilgoć, potem porządki

Domek ogrodowy jest konstrukcją nieogrzewaną, więc jego wnętrze ma temperaturę zbliżoną do zewnętrznej. Przy zmianach pogody na ściankach i pod dachem skrapla się para wodna, dokładnie z tego samego powodu, dla którego jesienią potrafią parować szyby w domu.

Wilgoć bierze się z trzech źródeł naraz: z powietrza wpadającego przy każdym otwarciu drzwi, z mokrego sprzętu wstawionego do środka i z podłoża, jeżeli domek stoi bezpośrednio na gruncie albo na płycie bez izolacji. Pierwszego nie da się wyeliminować, ale dwa pozostałe leżą po naszej stronie.

  • Sprzęt wstawiamy suchy. Mokra kosiarka, wąż ogrodowy pełen wody i wilgotne meble podnoszą wilgotność w zamkniętym wnętrzu na całą zimę.
  • Nie zaklejamy otworów wentylacyjnych. To one pozwalają nadmiarowi wilgoci uciec, a szczelnie zamknięty domek to gotowa komora kondensacyjna.
  • Sprawdzamy podłoże. Jeżeli domek stoi na kostce albo na płycie bez warstwy przeciwwilgociowej, wilgoć podciąga od dołu. Rozwiązania opisaliśmy w poradniku o podłożu pod domek ogrodowy.
  • Odsuwamy rzeczy od ścian o kilka centymetrów, żeby powietrze mogło krążyć. Kartony dosunięte do blachy nasiąkają jako pierwsze.
  • Podnosimy z podłogi to, co szkodzi wilgoć: opony na regał, worki z nawozem na paletę, elektronarzędzia na półkę.

Co przygotować przed schowaniem sprzętu

Kilka czynności wykonanych teraz oszczędza wiosną godziny pracy i wydatki na serwis.

  1. Kosiarka spalinowa. Wyczyszczony pokład, spuszczone albo ustabilizowane paliwo, wykręcona i przejrzana świeca. Wilgoć w niedomkniętym zbiorniku to najczęstsza przyczyna wiosennych problemów z rozruchem.
  2. Sprzęt akumulatorowy. Akumulatory litowo-jonowe przechowuje się naładowane mniej więcej do połowy i w temperaturze dodatniej, czyli nie w domku, tylko w domu.
  3. Wąż ogrodowy i zraszacze. Woda spuszczona do końca, wąż zwinięty luźno. Zamarznięta woda rozrywa złączki i sam wąż.
  4. Narzędzia ręczne. Umyte, wysuszone i przetarte olejem. Cienka warstwa oleju na stali kosztuje minutę pracy i zapobiega rdzy.
  5. Meble ogrodowe i poduszki. Poduszki tylko całkowicie suche, najlepiej w skrzyni ogrodowej z odpowietrzeniem albo w pokrowcach przepuszczających parę. Zamknięte wilgotne w foliowym worku pleśnieją do lutego.

Czego nie trzymać w nieogrzewanym domku

Kilka rzeczy mimo pozorów nie nadaje się do zimowania w domku ogrodowym, a próby kończą się stratą.

  • Farby wodorozcieńczalne, kleje i silikony, które nie znoszą zamarzania i po zimie nadają się do wyrzucenia.
  • Akumulatory i elektronika, w tym roboty koszące, ładowarki i sterowniki nawadniania.
  • Karma dla zwierząt, ziarno i nasiona, które ściągają gryzonie. Gryzoń w domku ogrodowym potrafi przez zimę zniszczyć poduszki i przewody.
  • Paliwa i butle gazowe. Przechowywanie ich w zamkniętym budynku gospodarczym rządzi się osobnymi zasadami i nie jest dobrym pomysłem obok kosiarki i mebli.
  • Rzeczy wrażliwe na wilgoć, czyli dokumenty, tekstylia i tektura. Te trafiają do domu albo do suchego pomieszczenia gospodarczego.

Podobna logika dotyczy garażu, w którym zimą również pojawia się wilgoć, a dodatkowo sól z podwozia. Pisaliśmy o tym w tekście o temperaturze i wilgoci w garażu zimą.

Sam domek: pół godziny przeglądu

Konstrukcja też zasługuje na przejrzenie, zanim spadnie śnieg.

Zaczynamy od dachu. Liście i igliwie zalegające w załamaniach dachu zatrzymują wodę i przyspieszają korozję powłoki. Zgarniamy je miękką szczotką, bez ostrych narzędzi. Sprawdzamy, czy okap nie jest wygięty i czy woda spływa poza obrys podstawy.

Potem drzwi. Zawiasy i zamek warto przetrzeć i nasmarować preparatem odpornym na wilgoć, a uszczelkę, jeżeli występuje, nasmarować silikonem, żeby nie przymarzła. Sprawdzamy, czy skrzydło domyka się bez oporu, bo zimą śnieg i lód pod progiem tylko pogorszą sprawę.

Na koniec mocowania. Domek ogrodowy jest lekki i przy silnym wietrze pracuje. Kotwy do podłoża powinny być dokręcone, a wszystkie widoczne wkręty na ścianach sprawdzone. Rysy w powłoce lakierniczej warto zabezpieczyć zaprawką, żeby nie stały się ogniskiem korozji.

Zamknięcie i bezpieczeństwo na zimę

Zimą do domku zagląda się rzadko, a wieczory są długie i ciemne. To zła kombinacja, jeżeli w środku zostaje sprzęt wart kilka tysięcy złotych. Kilka drobiazgów wyraźnie poprawia sytuację.

  • Kłódka z pałąkiem osłoniętym korpusem zamiast zwykłej z odsłoniętym pałąkiem, który przecina się w kilka sekund.
  • Zabezpieczenie zawiasów, jeżeli konstrukcja na to pozwala, bo złodziej częściej zajmuje się nimi niż zamkiem.
  • Rower i kosiarka spięte linką do stałego elementu wewnątrz, a nie tylko postawione w środku.
  • Lampa z czujnikiem ruchu przy ścieżce do domku, najlepiej zasilana z panelu słonecznego, jeżeli nie ma tam instalacji.
  • Zdjęcia sprzętu z numerami seryjnymi zapisane w telefonie, co bardzo ułatwia zgłoszenie do ubezpieczyciela.

Warto też sprawdzić w polisie, czy mienie w budynku gospodarczym jest objęte ochroną i na jaką kwotę. Wiele umów traktuje domek ogrodowy inaczej niż budynek mieszkalny, a limity bywają niskie.

Śnieg na dachu i zimowe wizyty

Dachy domków ogrodowych są projektowane na określone obciążenie, ale mokry śnieg leżący tygodniami to inny przypadek niż suchy puch. Przy większych opadach warto zdjąć nadmiar miękką szczotką na przedłużeniu, stojąc obok, a nie wchodzić na konstrukcję.

Dobrze jest też zajrzeć do domku raz w środku zimy, w suchy dzień. Wietrzenie przez kwadrans przy otwartych drzwiach wymienia powietrze i pozwala wcześnie zauważyć wilgoć albo ślady gryzoni. Taka jedna wizyta w styczniu rozwiązuje więcej problemów niż wszystkie porządki na wiosnę.

Jeżeli miejsca zabrakło

Zazimowanie bywa też momentem, w którym okazuje się, że domek jest za mały, a część sprzętu i tak zimuje pod plandeką. Warto wtedy policzyć potrzeby na spokojnie, według metody opisanej w poradniku o doborze rozmiaru domku ogrodowego, i zaplanować zakup na wiosnę razem z przygotowaniem podłoża.

Modele, wymiary i kolory pokazujemy w salonie w Ciechanowie przy ulicy Pułtuskiej 24, a przegląd oferty znajdziesz na stronie domków i skrzyń ogrodowych w Ciechanowie. Pytania o konkretny model najszybciej załatwimy przez zakładkę kontakt.

Ostrowski Płońsk

Ostrowski Ciechanów

Formularz kontaktowy

Aktualna promocja na bramy, okna i drzwi w salonach Ostrowski